7 sposobów na spokojny sen twojego dziecka

0

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Jak poradzić sobie z najczęstszymi problemami ze snem waszego dziecka?

Prawidłowy cykl snu regeneruje organizm i stymuluje go do właściwego rozwoju, co w przypadku dziecka jest niezwykle istotne. Co jednak zrobić kiedy rytm ten zostaje przerwany lub co gorsza nigdy nie był prawidłowy lub dziecko ma problemy z zasypianiem?

Brak odpowiedniej długości snu, sen często przerywany lub nieregularny to dla dziecka przede wszystkim większy stres i kłopoty z koncentracją. Pogorszenie koncentracji przekłada się na trudności w codziennym funkcjonowaniu oraz przyswajaniu wiedzy w przedszkolu i szkole. Zaburzenia snu mogą mieć niekorzystny wpływ na edukację a także na rozwój społeczny dzieci. Następstwem nierównomiernego snu o nieodpowiedniej długości może być nadmierna senność (hipersomnia), lub bezsenność. Do skutków fizycznych można zaliczyć częste bule głowy i zaburzenia ogólnorozwojowe.

Na początek musimy wiedzieć że każdy etap rozwoju człowieka ma swoją specyfikę i rytm snu. I tak w zależności od wieku:

  • noworodki (0 – 2 m-cy) potrzebują od 12 do 18 godzin snu,
  • niemowlaki (3 – 11 m-cy) potrzebują od 14 do 15 godzin,
  • maluchy (1 – 3 lat) potrzebują od 12 do 14 godzin,
  • przedszkolaki (3 – 6 lat) potrzebują od 11 do 13 godzin,
  • dzieci w wieku szkolnym (6 – 10 lat) potrzebują od 10 do 11 godzin,
  • nastolatki (11 – 17 lat) potrzebują od 8,5 do 9,5 godziny snu
  • dorośli > 18 lat potrzebują od 7 do 9 godzin snu

Aby przeciwdziałać skutkom niedoborów snu wyodrębniono 7 najbardziej typowych problemów dzieci w wieku 2 – 6 lat, które omówimy poniżej z poradami w jaki sposób można z nimi walczyć.

1. Zbyt wczesna pobudka

Najbardziej rozsądna pora budzenia dziecka to uwzględniając rytm snu to okres pomiędzy godziną 6.00 a 7.30 rano. Są jednak dzieci, które budzą się wcześniej przez co zaburza się ich naturalny rytm snu i również wcześniej stają się senne lub zasypiają na krótko w ciągu dnia.

Rozwiązanie: Starajmy się nie dostarczać bodźców do zbyt wczesnego wstawania. Należy zaciemnić (szczególnie latem) okno na czas snu oraz ograniczyć hałas we wczesnych godzinach porannych tak bardzo jak tylko jest to możliwe. W przypadku gdy mamy za oknami stosunkowo głośna ulicę lub w godzinach porannych dochodzą do sypialni inne hałasy z zewnątrz należy rozważyć zamontowanie w oknie rolety wytłumiającej aby odseparować sypialnie od zewnętrznego otoczenia. W przypadku przedszkolaków warto również zaopatrzyć się w zegar który zmienia np. kolorystykę tarczy o określonej godzinie co dla wcześnie wstającego dziecka jest wyraźnym sygnałem – „można jeszcze spać” lub „trzeba wstawać” i przez zabawę pozwala wyrabiać nawyk wstawania o regularnej porze.

2. Rezygnacja z drzemki

Jeśli twoje dziecko wcześnie rezygnuje z drzemki w ciągu dnia z jakiegokolwiek powodu (różny rytm dnia, wspólne zabawy z rodzeństwem, dodatkowe zajęcia indywidualne) choć jej potrzebuje to jego naturalny rytm snu ulega zaburzeniu.

Rozwiązanie: Aby uzupełnić deficyt snu należy przesunąć o średni czas drzemki porę zasypiania. Jeśli drzemka w kolejnych dniach nie będzie zakłócana rytm ten samoczynnie ustabilizuje się i dziecko nie będzie potrzebowało aby wcześniej zasypiać.

3. Trudności z zasypianiem

Duża część dzieci ma trudności z zasypianiem wywołane różnymi przyczynami. Przyzwyczajenie do kołysania, przytulania, zasypianie wyłącznie w towarzystwie rodziców, często zasypianie w łóżku rodziców, duża aktywność fizyczna i psychiczna bezpośrednio przed snem to wszystko sprawia że dziecko nawet jeśli kładzie się spać w miarę regularnie ma ogromne kłopoty z zaśnięciem.

Rozwiązanie: Aby wyeliminować trudności z zasypianiem należy doprowadzić do sytuacji w której cały proces przygotowania do snu będzie składał się wyłącznie z rutynowych czynności. Przede wszystkim na około godzinę przed snem należy ograniczyć zarówno aktywność fizyczną jaki psychiczną i skupić się na prostych czynnościach, które zawsze wykonujemy bezpośrednio przed snem. Należy zadbać o to by dzieci w tym czasie nie oglądały już bajek i filmów, zajęły się wieczorną toaletą np. w postaci kąpieli, po kąpieli zakładały piżamki, myły zęby i kładły się do łóżka. Zawsze warto uzupełnić ten rytuał o czytanie bajek bądź opowiadań przed snem ale starajmy się aby nie trwało to dłużej niż 10-15 minut. Kolejna istotna kwestią jest miejsce. Jeśli chcemy całkowicie wyeliminować trudności z zasypianiem musimy przyzwyczaić siebie oraz dziecko, że zasypiamy w jednym miejscu – najlepiej w pokoju malucha w jego własnym łóżku, w jego pościeli i z jego poduszką i jeśli trzeba z jego własną przytulanką. Zastosowanie się do tych porad sprawi, że po kilkunastu dniach pozbędziemy się problemów z zasypianiem.

4. Wstawanie w środku nocy

Dziecko może budzić się w nocy z kilku powodów: może to być pragnienie lub głód, konieczność skorzystania z toalety, ból lub koszmar senny. Zwykle po zaspokojeniu potrzeb problem stanowi szybki i bezbolesny powrót do fazy snu.

Rozwiązanie: Aby zminimalizować ryzyko nocnej pobudki należy zadbać o prawidłowa dietę i porę posiłku. Nie możemy serwować kolacji wcześniej niż 1,5 – 2 godzin ale też nie później godzinę przed snem. Nie powinna to być kolacja ciężkostrawna – choć wydaje się że w przypadku dzieci to niemożliwe – jednak zdarza się niezmiernie często. Zadbajmy o odpowiednią ilość płynów ale także dopilnujmy aby bezpośrednio przed pójściem do łóżka dziecko skorzystało z toalety. Jeśli będziemy przestrzegać tych wskazówek powinniśmy wyeliminować 80% przypadków nocnego wstawania. A jeśli już przydarzy się pobudka w nocy starajmy się absolutnie nie próbować dzieci karmić i należy jak najszybciej wrócić z dzieckiem do jego łóżka. Jedyne co, to dziecko powinno mieć w pobliżu kubek z piciem – najlepiej wodą, którą można zaspokoić pragnie w nocy.

5. Niekończące się pytania, buziaki i przytulanie

Ostatni buziak, potem kolejny, ostatni przytulas przed snem i następny i te niekończące się pytania i tak w kółko a zasypianie z kilku minut rozciąga się do godziny a często i nawet dłużej. Te wszystkie czułości pozwalają na umocnienie więzi emocjonalnych i są oczywiście naturalne i niezbędne ale pamiętajmy, że mogą oddziaływać również negatywnie na rytm snu przesuwając porę zasypiania.

Rozwiązanie: Jeśli wydaje wam się, że taki stan rzeczy może to być przyczyną kłopotów ze snem i zasypianiem należy w pierwszej kolejności oszacować jak wiele czasu pochłaniają nam wieczorne czułości i dyskusje przed snem i rozważyć przesunięcie pory zasypiania o ten czas. Jednocześnie starajmy się określić jak dużo czasu możemy poświęcić na wieczorne czułości. Najważniejszym będzie jednak to abyśmy sami nie prowokowali niepożądanych sytuacji. I tak  – Jeśli umawiamy się z dzieciakiem, że to już ostatnia bajka lub opowiadanie – niech naprawdę będzie to ostatnia; jeśli ustalamy, że od teraz „buzia na kłódeczkę” to faktycznie nic już nie mówimy; jeśli ostatecznie określamy, że od teraz już śpimy to starajmy się udawać, że faktycznie zasnęliśmy i nie reagować na różne „zaczepki” maluchów. Generalnie bądźmy konsekwentni w tym co mówimy i robimy. Zyskamy podwójnie – po pierwsze pozbędziemy się problemu z wymyślaniem wszystkiego przed snem a po drugi nauczymy nasze dziecko konsekwencji i tego, że są granice a tego wpoić maluchom nie jest łatwo.

6. Problemy z samodzielnym opanowaniem emocji

To jeden z najcięższych przypadków problematycznego snu dzieci, kiedy maluch budzi się w nocy w swoim łóżku i dostrzega, że obok niego nie ma tam mamy lub taty i wpada w histerię, której nie sposób opanować stawiając na nogi wszystkich domowników.

Rozwiązanie: Aby ograniczyć lub całkowicie wyeliminować problem musimy postarać się dostarczyć maluchowi substytut – namiastkę naszej bliskości – w postaci np. ulubionej pluszowej maskotki lub poduchy z ulubionym bohaterem. Należy pamiętać aby cały czas celebrować obecność tej maskotki / przytulanki w trakcie zasypiania, a także eksponować jego pozytywną rolę słowami np. „a teraz przytul się do niedźwiadka”, „połóż się razem z lalą”, „przytul się do swojej poduchy z żyrafą” itp. Z czasem sami zobaczycie, że wasz maluch sam zacznie zauważać istotną rolę przytulanki przez co lepiej będzie radził sobie budząc się w nocy. Należy pamiętać o dwóch rzeczach: po pierwsze z praktycznego punktu widzenia wybierajmy raczej bardzo miękkie maskotki lub poduchy z postaciami ulubionych bohaterów. Po drugie zwykle taki problem nie występuje samodzielnie lecz w połączeniu z jednym z wyżej opisanych i jeśli zastosowanie naszych porad nie przyniesie pożądanych efektów w ciągu miesiąca a problem z nocnymi napadami histerii będą się utrzymywać lub nasilać należy rozważyć konsultacje z psychologiem.

7. Nocne wędrówki do łóżka rodziców

Bardzo często zdarza się tak, że nie wiadomo kiedy i w jakich okolicznościach nasza pociecha ląduje w naszym łóżku. Nie jest łatwo przekonać nasz skarb, iż takie nocne wędrówki nie są wskazane, dodatkowo zwykle taka przypadłość łączy się z wczesnym wstawaniem opisanym w punkcie pierwszym albo co gorsze snem przerywanym.

Rozwiązanie: Aby oduczyć dziecko takich nawyków będziemy musieli uzbroić się w wytrwałość i konsekwencję. A samo rozwiązanie jest bardzo proste choć niestety wymaga od nas rezygnacji z własnej wygody. Jedyne co trzeba robić w takich przypadkach to konsekwentnie wracać z maluchem do jego łóżka. Raz, dwa … tyle razy ile będzie potrzeba. A wszystko po to by wpoić dziecku, że każda wycieczka i tak skończy się powrotem do własnego łózka. W tym puncie wielu z was może zaprotestować mówiąc że lubi / kocha / wielbi / przytulać się z maluchem. To wszystko prawda lecz należy pamiętać o ujemnych skutkach zaburzeń snu, i tego do czego mogą w przyszłości doprowadzić.

Zastosowanie powyższych rad przyniesie zdrowy i regularny sen, który będzie zbawienny dla prawidłowego funkcjonowania i rozwoju twojej pociechy. W tym miejscu warto również pamiętać o uwarunkowaniach zewnętrznych mających wpływ na nasz sen, które szerzej opiszemy już wkrótce czyli:

  • wietrzenie pokoju przed snem
  • optymalna temperatura powietrza i wilgotność w sypialni / pokoju dziecka
  • odpowiednie / dopasowane do warunków klimatycznych okrycie / kołdra
  • prawidłowo dobrany materac
  • optymalnie dobrana poduszka
  • odpowiednie łóżko

Podsumowując pewnie spotkamy się z zarzutem:

„Dobrze, wszystko fajnie rozpisane ale doba przecież nie jest z gumy, jak znaleźć na to wszystko czas ?”

To prawda, wszystkie te czynności wymagają od nas rodziców poświęcenia dodatkowych godzin na przygotowanie i wdrożenie zmian. Ale należy zauważyć i podkreślić, że ten proces nie trwa w nieskończoność. Najczęściej wystarczy 2-4 tygodni stosowania się do powyższych rad a rytm snu ustabilizuje się, dziecko nabierze właściwych nawyków i przyzwyczajeń i z dnia na dzień będzie coraz łatwiej. W końcu przecież każda mama po całym dniu zmagań w pracy lub domu wprost nie może się doczekać wieczora, kiedy wybija dwudziesta a jej maluch o twarzy aniołka słodko zasypia w swoim łóżku i błogosławi ten moment, kiedy może zając się własnymi sprawami lub po prostu odpocząć po ciężkim dniu. Mając na uwadze potencjalnie negatywne skutki problemów ze snem i dobro naszych dzieci warto więc podjąć wyzwanie. Życzymy wam drogie mamy oraz drodzy tatusiowie cierpliwości i wytrwałości.

Udostępnij poprzez